Translate

piątek, 31 maja 2013

Inspiracje z południa Europy

Będąc w Chorwacji, Bośni i Hercegowinie, zwiedzając targowiska, rynki i ryneczki, dostrzegłam całą masę ciekawych przedmiotów. Część z nich może niedługo stanie się dla mnie inspiracją do zrobienia czegoś podobnego. Ot, choćby taki koszyczek z pędów winorośli.

kosze na butle z winem z chorwackiego gospodarstwa

koszyczek z pędów winorośli, okolice Parku Narodowego Krka

miska zdobiona metodą decoupage'u, Podgora

lawendowe woreczki  ze sklepiku w Pałacu Dioklecjana w Splicie

tykwy zdobione metodą decoupage'u
ze sklepiku w Pałacu Dioklecjana w Splicie

kolczyki z ulicznego sklepiku w Mostarze

koronki  z ulicznego sklepiku w Mostarze

środa, 29 maja 2013

Morze i góry w jednym miejscu...

... znalazłam w Chorwacji. Niesamowite wrażenie sprawiają góry o wysokości ponad 1700 m n. p. m., wyrastające prawie z brzegu morza. 

okolice Podgory, Dalmacja

okolice Podgory, Dalmacja

Oprócz zachwycania się morzem przy górach czy też górami przy morzu, zwiedziłam dwa parki przyrody: Park Narodowy Krka (Krky, Krki??? - jak to się odmienia?) i Park Narodowy Jezior Plitwickich.

Park Narodowy Krka

Park Narodowy Jezior Plitwickich

Byłam również w Dubrowniku, Makarskiej, Splicie, Trogirze.

gołębie na murze w Dubrowniku

Podczas mojej dalmatyńskiej eskapady odwiedziłam Medugorje (Medziugorie, czy też swojsko brzmiące po polsku Międzygórze) i Mostar w Bośni i Hercegowinie.

słynny most w Mostarze

wtorek, 7 maja 2013

Majówka na Roztoczu

Lubię Roztocze. Składają się na to wspomnienia z dzieciństwa, ze studiów, ale także z bardziej współczesnych czasów. Górecko Kościelne i Stare, Józefów, Krasnobród, Susiec, Zwierzyniec... Jest tam cicho, spokojnie, bezpiecznie i słonecznie. No i dodatkowo jest to stosunkowo dla mnie blisko. Jak się ma tylko kilka dni wolnego (i mieszka się na Lubelszczyźnie), to proponuję jechać na Roztocze. Można pociągiem, ale strasznie długo, można busami przez Zamość. A w Zwierzyńcu witają serdecznie koniki polskie, potomkowie tarpanów.


Zwierzyniec słynie z tego, że jest tu chyba najwięcej w Polsce pomników i pamiątkowych tablic, przypadających na jednego mieszkańca. Jest nawet jedyny na świecie pomnik szarańczy, datowany na 1711 r. O pomnikach i innych okolicznych ciekawostkach można poczytać na stronie (klik).
Tajemnicze oko. Najbardziej zagadkowym pomnikiem jest oko opatrzności z datą 1852 przy Stawie Kościelnym. Nie wiadomo, co ten pomnik upamiętnia, są przypuszczenia, że ufundowała go zwierzyniecka loża masońska.

Dwie trzecie gminy Zwierzyniec porastają lasy (jest to jeden z największych odsetków lasów w Polsce).


     



Będąc w okolicy Zwierzyńca, nie można nie być w Guciowie, gdzie jest mały skansen reklamujący się tak: "Zagroda Guciów przedsięwzięcie emocjonalno-artystyczne. Ulotne jak mgły nad Wieprzem jednocześnie rzeczywiste, istniejące." [źródło].


 

Do poznania innych osobliwości Roztocza zapraszają przesympatyczne koniki:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...