Wiosenne porządki z tacami w tle

Tacę znalazłam w altance działkowej. Służyła mi swego czasu do trzymania na niej doniczek z rozsadą, stąd ta wielka plama z rdzy. Postanowiłam ją odnowić. Warstwa gruntu, kilka warstw farby, serwetka przykrywająca nierówności po rdzy i taca znów nadaje się do użytku.


Poniżej prezentuję dwie tace, które dostałam do odnowienia od A. Według mnie teraz wyglądają ciut lepiej niż przed.



Przykłady innych tac, odnowionych wcześniej, można zobaczyć tu (klik, klik).

Wiosenne kompozycje ze skorupkami

Na warsztatach, o których pisałam wczoraj pokazywane były również kompozycje z użyciem skorupek - wręcz wymarzone dla osób piekących biszkopty i inne ciasta.





Do świąt jeszcze trochę czasu, wystarczająco dużo, aby zgromadzić odpowiednią ilość potrzebnych surowców.

Wiosenne warsztaty florystyczne

Dzięki specjalnemu zaproszeniu A. i B. wzięłam udział w pokazie florystycznym prowadzonym przez moją ulubioną florystkę Elżbietę Kosydar. Tematem zajęć były wiosenne kompozycje, których z powodzeniem można użyć do ozdoby domu z okazji zbliżających się świąt.







Trzy ostatnie kompozycje powstały na wcześniejszych warsztatach, o których pisałam tu (klik). Wystarczy zmienić kolor kwiatów, a efekt zupełnie inny.

Krokusowe szaleństwo

Lubię krokusy na Polanie Chochołowskiej, może nie do szaleństwa, ale bardzo, bardzo. Kilkanaście lat temu, gdy zobaczyłam pocztówkę z jakimś szałasem w tle i kępką krokusów, wychylającą się ze śniegu na pierwszym planie, pomyślałam: "eee, pewnie fotomontaż". Postanowiłam, że kiedyś pojadę specjalnie w Tatry, aby przekonać się na własne oczy, czy to na pewno tak wygląda.. Od tamtej pory byłam wiosną w Dolinie Chochołowskiej już kilka razy. Naprawdę, to tak wygląda. W jednym miejscu rosną miliony krokusów, pojedynczo, kępkami, łanami. Istne krokusowe szaleństwo. Zapraszam do przekonania się - jeśli nie osobiście, to przynajmniej na moich fotografiach.


 





Fotografie były wykonane w drugiej połowie kwietnia 2013 r., o czym pisałam już tu (klik).

Kartki na Wielkanoc

Poniżej prezentuję ostatnią partię kartek wielkanocnych, tym razem w tonacji złota, brązu i pomarańczy. Do ich wykonania użyłam motywów: Easter Bunny, Easter Chick, Easter Cross i Easter Flowers (Value Pack No. 8: Easter patterns). Udało mi się nawet złapać słońce w celu sfotografowania ich bez użycia lampy błyskowej. Wiosna puka mi do okien.



Inne motywy można zobaczyć tu (klik, klik). Wszystkie kartki wielkanocne, robione przeze mnie, można obejrzeć na moim drugim blogu GRatelier.