Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękodzieło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękodzieło. Pokaż wszystkie posty

Wycieczka z Grażyną do ULRA w Woli Sękowej

Odkąd pierwszy raz zajechałam do Woli Sękowej w poszukiwaniu rzeźby świętego Jana Nepomucena, obiecywałam Grażynie, że ją tam zabiorę.

Chociaż kilka razy byłam już w tej wioseczce, z każdym wyjazdem coraz bardziej zauroczona jestem tym, co tam znajduję. 

 
I za każdym razem dostrzegam coś nowego - tym razem był to Wędrowiec spotkany w centrum miejscowości.
 
 

Czas na wyjaśnienie tajemniczego skrótu ULRA - to Uniwersytet Ludowy Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej – stowarzyszenie pracy twórczej, którego jedną z najważniejszych form edukacji są kursy kwalifikacyjne o specjalności - rękodzieło artystyczne. [źródło]

 

 
 
 
 
 
Uniwersytet Ludowy Rzemiosła Artystycznego jest kontynuacją działającego od 1959 roku Uniwersytetu Ludowego we Wzdowie. Pierwsze kursy przeznaczone były dla organizatorów życia kulturalno-oświatowego na wsi, pojawiały się też kursy dla Związku Młodzieży Wiejskiej, kursy dla bibliotekarzy, kursy dokształcające dla młodych nauczycieli i rolników. Jednym z ważniejszych kursów w początkowych latach działalności UL we Wzdowie, był kurs dla instruktorów teatru amatorskiego, którego absolwentami są m.in. Marcin Daniec, Krzysztof Hanke, Stanisław Guzek znany jako Stan Borys, Ivo Orlowski, Jan Kondrak, Piotr Woroniec. [źródło]

 
 
 
 
 
 
 
Uniwersytet Ludowy Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej to ośrodek nawiązujący do przedwojennych tradycji szkół ludowych. W swojej obecnej działalności skupia się na prowadzeniu warsztatów i kursów obejmujących takie dziedziny rzemiosła, jak m.in. tkactwo, haft, koronka, rzeźba, plecionkarstwo czy ceramika. W ofercie Uniwersytetu znajdują się też zajęcia z tworzenia karpackiej biżuterii koralikowej czy warsztaty zduńskie. [źródło
 


Idea uniwersytetów ludowych jest szczególnie bliska Grażynie, gdyż jednym z twórców takiej szkoły był jej tata.



 
Mam nadzieję, że coś na ten temat napisze więcej.
 


 
P.S. Ciekawe, co się jej spodobało w Woli Sękowej. Może Anioł?
 

Polecam: 

Manufaktura Pałac Nakomiady

Z historią pałacu w Nakomiadach wiąże się nierozerwalnie historia manufaktury ceramicznej, powstałej w 1704 roku, w której z miejscowych pokładów gliny wyrabiano i wypalano cegły na potrzeby rozbudowy budowli.


W manufakturze obecnie wyrabiane są, wzorowane na oryginałach, piece kaflowe.




Wykonuje się tu tzw. piece gdańskie i elbląskie z licznymi ręcznie malowanymi zdobieniami wzorowanymi na modnych ówcześnie holenderskich fajansach. Oprócz tego powstają również na zamówienie portale kominkowe, systemy grzewcze oraz drobna ceramika użytkowa.
Wszystkie wykonywane w manufakturze piece są replikami egzemplarzy znajdujących się w pałacach i dworach dawnych Prus Wschodnich czy Pomorza.
Znajdują się wśród nich m.in. dwa piece z domu Uphagena w Gdańsku, z pałaców w Nakomiadach, Bęsi czy Grazymach oraz piec wiejski ze skansenu w Olsztynku.  [źródło]





Poza replikami pieców w oryginalnych, dużych rozmiarach oraz pieców produkowanych na indywidualne zamówienie, manufaktura wytwarza również małe, pełniące funkcję świecznika piece, które stają się kulturalną pamiątką z Mazur.  [źródło]


Wzory innych świeczników można zobaczyć na stronie Miniatury piecy.


Warto zwiedzić manufakturę w celu poznania sposobu wyrobu kafli, płytek, ale także talerzy, kinkietów, lamp, kubków, kolekcji świątecznych i innych przedmiotów ozdobnych.









Warto też posłuchać przesympatycznej pani przewodnik, która cierpliwie odpowiada na setki pytań związanych z wytwarzaniem i zdobieniem kafli oraz innych wyrobów. Jeśli ktoś chciałby się  z tym zapoznać, to polecam zajrzeć na stronę Proces produkcji.


Wśród opowieści szczególne miejsce zajmuje historia oswojonego kruka, z którą można się zapoznać na stronie Kruk Wódka.



Polecam:
Adnotacja:
  • Manufaktura Pałac Nakomiady; 
  • lokalizacja: Nakomiady, powiat kętrzyński, województwo warmińsko-mazurskie.