Miałam ostatnio potrzebę zrobienia prezentu. Ze względu na to, że jest maj i p.Z. lubi bordowe róże, przejrzałam swoje zapasy serwetek, wybrałam według mnie najpiękniejszy motyw i ozdobiłam metalową konewkę. Co jak co, ale konewka może się przydać na wiosnę do podlewania pięknych kwiatów. Jak nie w domu, to w ogrodzie.
Dwa razy podkład, bordowa farba, crakle, farba ecru, następnie naklejenie serwetki tak, aby "oplotła" konewkę, na koniec pięć, a może siedem warstw lakieru.
Do tego jeszcze karteczka, a jakże - z bordowymi różami (do jej wyhaftowania wykorzystałam wzór Rose trellis). Niestety - jak zwykle - fotografia nie oddaje jej uroku.
Jeszcze tylko zapakować w celofan, dodać bordową kokardę i prezent gotowy.
Z konewki jestem zadowolona, nawet powiedziałabym (napisałabym) więcej - bardzo mi się podoba. A Wy, Szanowni Czytelnicy, co o niej sądzicie?
Kiedyś już robiłam podobne prezenty, można je zobaczyć w poście pt. Konewki metalowe z motywami kwiatowymi.