Młyn w Turtulu

Turtul jest przysiółkiem wsi Malesowizna, położonym w dolinie Czarnej Hańczy. Jest to, po czasach jaćwieskich, jedno z najstarszych miejsc osadniczych na Suwalszczyźnie. 




Od XVII wieku pracował tu młyn wodny, będący jedną z pierwszych tego typu budowli między jeziorem Hańcza a Wigrami. Ze źródła pisanego z 1645 roku dowiadujemy się, że nazwa tego młyna pochodzi od nazwiska młynarza (turtuolis – lit.bogacz, człowiek majętny). Oglądane ruiny, podobnie jak stojący obok dom młynarza, pochodzą z lat 30. XX wieku. Młyn funkcjonował jeszcze w latach 60. [źródło]










Niedaleko ruin młyna znajduje się siedziba Suwalskiego Parku Krajobrazowego z ośrodkiem turystyczno-edukacyjnym.




CDN
Adnotacja:
  • ruiny młyna oraz siedziba Suwalskiego Parku Krajobrazowego
  • lokalizacja: Turtul, Suwalski Park Krajobrazowy, powiat suwalski, województwo podlaskie.

Rezerwat Rutka

Rezerwat przyrody „Rutka”, obejmujący swym zasięgiem obszar 49,06 ha, utworzony został w 2001 roku. Głazowisko, będące głównym celem ochrony, stanowi unikatowy przykład tzw. bruku lodowcowego. Nagromadzony materiał skalny przywędrował tu wraz z masą gliny zwałowej ze Skandynawii około 12 tysięcy lat temu, w okresie zlodowacenia północnopolskiego.




Głazy w Rutce (głównie granity i gnejsy), w przeciwieństwie do innych głazowisk, występują na powierzchni gruntu, dzięki czemu widoczne są niemal w całości. Poza naturalnymi procesami erozyjnymi przyczyniła się do tego również działalność człowieka. [źródło, fotografie]




Rezerwat obejmuje unikatowe w skali kraju głazowisko, fragment krawędzi zagłębienia Szeszupy oraz jeziorko Linówek. Z platformy widokowej na krawędzi skarpy rozpościerają się rozległe panoramy na południową część Suwalskiego Parku Krajobrazowego. [źródło, mapa]


Do platformy widokowej nie dotarłam, ale krajobrazy przydrożne wynagrodziły mi to sowicie.


CDN

Adnotacja:
  • Rezerwat przyrody "Rutka"; 
  • lokalizacja: Rutka/Szeszupka, Suwalski Park Krajobrazowy, powiat suwalski, województwo podlaskie.

Góra Zamkowa

Góra Zamkowa jest jednym z najciekawszych zabytków budownictwa obronnego oraz najważniejszym stanowiskiem archeologicznym na Suwalszczyźnie. [źródło]






Góra Zamkowa jest uważana za jeden z piękniejszych punktów widokowych Suwalszczyzny. Z wysokości 228.1 m n.p.m. rozciąga się przepiękny widok na 4 jeziora: Szurpiły, Kluczysko, Jeglówek, Jeglóweczek, jednak aby trafić na Górę Zamkową trzeba się nieco wysilić. [źródło]





Na początku przyjemnie schodzimy w dół, aż nad pierwsze jeziorko. Bardzo ciche, urokliwe, aż zazdroszczę pobliskim mieszkańcom. Można tutaj chwilę odpocząć, zrobić krótki piknik, są tutaj ku temu świetne warunki. Idąc dalej wyznaczoną trasą zaczynamy podejście pod górkę, od razu bardzo strome. Po wejściu na pierwszą polankę czeka na nas tablica informacyjna z opisem historii tego miejsca. Dowiadujemy się z niej wielu ciekawych faktów, między innymi takich, że kiedyś na górze składano ofiary z ludzi. [źródło]






Z Górą Zamkową związane są liczne legendy. Według jednej z nich na górze do dzisiaj odnaleźć można „ślady trzech bram zamkowych, lochy podziemne i pozostałości warowni”. Krążą również pogłoski dotyczące znajdowania przez okolicznych rolników kości ludzkich, grotów strzał oraz łańcuchów. W okolicy pobliskich wsi Wodziłki i Szurpiły ktoś miał odnaleźć uzbrojenie krzyżackie oraz „znaczną ilość pieniędzy”. [źródło]



Według innej legendy (...) Góra Zamkowa została usypana przez ludzi, a dawno temu stał na niej zamek książąt litewskich do obrony z krzyżakami. Wewnątrz góry były lochy. Wokół góry miała być siedziba duchów i złych czarów. Ponoć nazwa jeziora Kluczysko pochodzi od utopionego klucza pobliskiego zamku. Znaleziskami po tamtych czasach są znalezione groty strzał. W okresie średniowiecza mieściło się tu grodzisko Jaćwingów, w skład którego wchodziły jeszcze osady z jeziorami, Góra Cmentarna, Góra Kościelna, Wyspa Pustelnia na Jeziorze Szurpiły oraz wyspy na jeziorze Jeglówek. [źródło]






Na Górę Zamkową nie jest trudno wejść. Można odpocząć po drodze, choćby na brzegu jeziora. Warto jest też zatrzymać się chwilę przy tablicach opisujących historię miejsca. Na trasie spotkać można zaciekawione obecnością człowieka zwierzęta.



Adnotacja:
  • Góra Zamkowa; 
  • lokalizacja: Szurpiły, Suwalski Park Krajobrazowy, powiat suwalski, województwo podlaskie.

Kapliczka, wobec której...

nie można przejść obojętnie.

      


W przewodniku turystycznym pt."Szlak rowerowy Doliną Kosarzewki" jest krótka wzmianka na temat jej historii.
Pierwotnie murowaną kapliczkę typu domkowego wznieśli budowniczowie szkoły powszechnej w Kosarzewie w 1936 r. Na przełomie tysiącleci na drzewach otaczających kapliczkę zawisły drewniane anioły dłuta Marty Matysek. Obecnie całość założenia dopełniły postacie Maryi i Jezusa w otoczeniu aniołów – dzieło sztuki naiwnej autorstwa p. Teodozji Matysek. [źródło]





Na stronie Kapliczki, krzyże i figury przydrożne zamieszczono dokłany opis kapliczki, wykonany przez Amelię Matysek.



Obecny wygląd przyciąga podróżników zarówno wyglądem jak i historią. Kapliczka została wybudowana w 1936 r. na miejscu spróchniałego krzyża upamiętniającego mogiłę powstańców styczniowych.

Wygląd: Kapliczka pomiędzy drzewami murowana na planie kwadratu z metalowym krzyżem oraz obrazami świętych w okienkach.






Od 2011 roku charakterystyczny wygląd nadają jej figury wykonane z betonu i drewna, przedstawiające Matkę Boską trzymającą różaniec, 


Jezusa podającego dłoń, 


aniołka siedzącego przed instrukcją odmawiania różańca, 





ławeczki z aniołkiem zachęcającym do modlitwy, 



śpiącego aniołka na mogile usypanej z kamieni z napisem „Miejsce spoczynku Powstańców Styczniowych 1863 r.”, 



aniołka z kwiatami wpatrującego się w Maryję, 


drewniane płaskorzeźby aniołów oraz 14 stronnicowy rys historyczny dostępny dla odwiedzających.
Wygląd kapliczki dopełnia malownicze tło lasu a przed nią biały dywan z kamienia, kwiaty oraz oczko wodne.



Historia: Początki kapliczki sięgają 1863 roku, gdy pomiędzy grupą powstańców a patrolującymi te okolicę kozakami wywiązała się walka. Poległych Polaków pochowano w mogile zbiorowej stawiając na niej dębowy krzyż, który przetrwał do 1936 roku – jak wspominały Anna Stępień i Kazimiera Krzysiak mieszkanki pobliskiej wsi Skawinek. „Z potyczki uszło z życiem trzech powstańców. Jeden z nich dotarł do Krzczonowa, gdzie ukrywał się u państwa Sławków (w sąsiedztwie Kościoła). Z powodu donosu do władz carskich został zasztyletowany przez kozaków i pochowano go na cmentarzu w Krzczonowie pod płotem.” – jak wspomina Stanisław Tawiński. 1936 z inicjatywy ówczesnego sołtysa Pawła Goduli powstała obecna kapliczka zastępująca próchniejący krzyż. Wybudowali ją murarze pracujący przy budowie szkoły w Kosarzewie Górnym.









8 września 2011 roku ks. Tomasz Dobrzyński poświęcił kapliczkę z rzeźbami wykonanymi przez moją babcię.
Link do filmu o kapliczce: https://youtu.be/xN_o5ibvHhI?t=437  [źródło]


Na stronie opencaching.pl zamieszczono wpis pt. "Kosarzew Dolny – miejsce pochówku powstańców styczniowych", poniżej fragmenty.

Przy szosie między Krzczonowem a Bychawą koło wsi Kosarzew Dolny znajduje się niezwykle osobliwa kapliczka. Rzuca się w oczy bardzo dużą ilością figur aniołów i świętych. Te figury robią na mnie dziwne niepokojące wrażenie, bo wydaje mi się, że mają nieproporcjonalnie większe głowy od reszty ciała, a oczy nieproporcjonalnie większe od głowy. Całość wywołuje takie odczucie, że wieczorem, gdybym tamtędy przechodził, o zawał nie byłoby trudno.
Całościowo rzecz ujmując kapliczka, a zwłaszcza jej otoczenie, ma swój fascynujący lokalny urok i przyciąga wzrok ilekroć tamtędy przejeżdżam. Przyciąga wzrok nie do końca pod względem estetycznym, ale czysto poznawczym…
(...) Tak więc kapliczka pochodzi z 1936 r., a figury to dzieło oczywiście o wiele późniejsze, wydaje mi się, że pojawiły się na przestrzeni ostatnich 10-15 lat, przesłaniając swoim kolorytem prostą murowaną kapliczkę. Dach nad nią przecina w połowie krzyż tak, że wyższa połowa krzyża znajduje sią nad dachem. Obok figury, na kamieniu, napis:
„Miejsce spoczynku powstańców styczniowych 1863 r.”
Cóż, wszystko wskazuje na to, że jest to miejsce pochówku. Wydaje mi się, że ten charakter mogiły został trochę utracony. [źródło]

Poniżej jeszcze jeden film o kapliczce. [źródło]


A Wy, Drodzy Czytelnicy, co sądzicie na temat tej kapliczki?

PS. Gdyby ktoś miał fotografie aniołów, spotkanych podczas wędrówek na szlaku, cmentarzach, płotach, w kościołach, kapliczkach, galeriach, domostwach, to zapraszam do dzielenia się. Na Fb założyłam grupę o nazwie Anioły nie tylko zielone.