- samochód terenowy i jakaś droga, po której może jechać;

- atrakcje turystyczne jedyne w swoim rodzaju;
- coś nietypowego, oryginalnego albo z kategorii "naj";
- ślady słynnych ludzi, miejsca urodzin, pomniki, ławeczki;
- pomniki przyrody zadziwiające swoim wiekiem, kształtem, położeniem;

- "sarenki" specjalnie dla Grażyny;
- trochę serca w razie złego humoru;
- ociupinka tajemniczości;
- kilka aniołów
albo choćby skrzydła;
- ciekawe okna, drzwi,
studnie;
- przykłady sztuki ulicznej;
- muzeum w razie niepogody;
- pocztówka dla Darka (przydałoby się więcej skrzynek pocztowych);
- ciasteczko w razie głodu

albo jeszcze lepiej kilka ciasteczek;
- wygódka w razie nagłej potrzeby.

Oczywiście, nie zawsze jest wszystko, co powyżej. Czasami są inne, nie mniej ciekawe okoliczności, miejsca, atrakcje. Najlepszym sprawdzianem tego, że wyprawa się udała, jest pomysł na kolejny wyjazd. My już obmyślamy włóczenie się trasą przyrodniczo-edukacyjno-turystyczną "Doliną Sanu".










































