Do moich ulubionych skansenów należy Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Byłam tam wielokrotnie i w różnych porach roku, ale prawdziwą zimę zastałam tam pierwszy raz. Spacer odbyłam w sprzyjających warunkach atmosferycznych i w sympatycznym towarzystwie Grażyny, która już swoją relację z pobytu zamieściła u siebie na blogu we wpisie pt. Piękny skansen w Sanoku....El museo etnográfico en Sanok.
Galicyjski Rynek - rekonstrukcja rynku typowego drewnianego
miasteczka południowo-wschodniej Polski [klik].
Chałupa z 1861 roku ze Skorodnego w powiecie bieszczadzkim, znajdująca się w sektorze bojkowskim.
Budynek mieszkalno-gospodarczy z Komańczy z 1885 roku z powiatu sanockiego.
Moja ulubiona cerkiew pw. Narodzenia Bogurodzicy z 1801 r. z miejscowości
Ropki (pow. gorlicki), reprezentująca charakterystyczny dla całej
zachodniej Łemkowszczyzny typ cerkwi z widocznymi wpływami budownictwa
kościelnego, stojąca w sektorze łemkowskim [klik].
Dwór ze Święcan w sektorze Pogórzan zachodnich [klik].
Sektor naftowy, na który najczęściej nie poświęcam zbyt dużo czasu.
Chałupy w sektorze Pogórzan zachodnich i w sektorze Dolinian.
Kościół pw. św. Mikołaja Cudotwórcy z 1667 roku, z Bączala Dolnego koło Jasła, znajdujący się w sektorze Pogórzan wschodnich [klik].
Na koniec zwykła kalina, ale nie można było przejść koło niej obojętnie. Miłym dodatkiem były dwa kolorowe gile zajadające się czerwonymi owocami.
Polecam spacer po skansenie w czterech porach roku [klik].

































Do spadzistych dachów śnieg wyjątkowo pasuje, bo to na nich śnieżne czapy są najbardziej okazałe. A że w skansenie same spadziste dachy, dlatego to miejsce tak malowniczo wygląda. A na cerkwi nie dość że spady dachowe zwielokrotnione to i kopuły śnieg przyozdabia, dlatego to jak dla mnie to cerkiew najbardziej malownicza.
OdpowiedzUsuńJednakoż sopel z sokiem malinowym na koniuszku przebija wszystko! Superowsko to wypatrzyłaś.
Ten sopelek z czerwonym koralikiem przykuł mój wzrok i zapraszał do podziwiania.
UsuńDostrzeganie takich szczególików to fajowska umiejętność, wzbogaca i poprawia samopoczucie.
UsuńDziękuję, mój aparat robi "dobre" zdjęcia do 1 metra odległości. Chyba się przerzucę na fotografowanie... mchu.
UsuńMchy są piękne i bardzo różnorodne, bardzo lubię mchy i różnorakie porosty.
UsuńJak zaczynałam swoją przygodę z fotografią, to fotografowałam głównie w trybie makro. Bo właściwie to malutka paprotka rosnąca na skale koło wodospadu Wilczki tak mnie urzekła, że zapragnęłam uwieczniać takie małe cuda na fotografii. A już kilkanaście lat wcześniej fotografią bawili się moi bracia, w domu był powiększalnik i ciemnia w nyży.
I do tej pory mam słabość do fotografowania małych rzeczy, tylko teraz używam do tego dużego zoomu bo lepiej rozmywa tło, no i schylać się nie trzeba ;)
Historia o paprotce rozczulająca. Wcale się nie dziwię, że chciałaś ją utrwalić na kliszy.
UsuńHistoria o paprotce pokazuje jak duży wpływ na nasze życie mogą mieć małe rzeczy . Niezwykle efektowny wodospad Wilczki zrobił na mnie ogromne wrażenie, w trakcie 2 tygodni pobytu w Międzygórzu oglądałam go prawie codziennie, albowiem blisko niego miałam kwaterę. Jednakoż to malutka paprotka sprowokowała mnie do fotografowania które stało się moją pasją.
UsuńNiesamowita historia.
UsuńTakie rzeczy się zdarzają chyba nie tak rzadko, tylko nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.
UsuńŚliczne zdjęcia slicznego miejsca. Zaglądnęłam do linku o skansenie w różnych porach roku, fajny ale trochę trzeba się napracować by wszystko obejrzeć, jedno jest pewne, zawsze to miejsce jest atrakcyjne. Zdjęcie z firaną soplową i z złapaną jagódka kaliny...mistrzostwo.
OdpowiedzUsuńNapracować się trzeba, ale to chyba jedyna możliwość zajrzenia do kątów na popatrzenia na to, co jest za drzwiami.
UsuńTak, w zimowej scenerii skansen prezentuje się bardzo malowniczo.
OdpowiedzUsuńNepomuceny ze skansenu będą w osobnym wpisie? Bo oprócz jednej figury wydaje mi się, że widziałem u Grażyny też świętego na obrazie w cerkwi grecko-katolicka p.w. św. Onufrego Pustelnika z Rosolina (1750, sektor bojkowski).
Malowniczo jest również na wiosnę, kiedy kwitną śnieżyce. Wpis na temat Nepomuków ukazał się w marcu 2025 roku i nawet Ci się spodobał. https://gratelier.blogspot.com/2025/03/sanokmuzeum-budownictwa-ludowego.html
UsuńOczywiście zrobiłam kolejny raz fotografie wszystkim przedstawieniom (rzeźba w kapliczce, obraz w cerkwi, obraz na plebanii).
Aaa... To może dlatego tak łatwo wypatrzyłem tego Nepomucena na zdjęciu u Grażyny :D
UsuńNa pewno z tego powodu :)
Usuń