Wczoraj było tak pięknie, wiosennie i ciepło - kilkanaście stopni w cieniu. A dziś? Wichura, że strach wyjść z domu, deszcz ze śniegiem. Brrr... Co z tą wiosną? Czy w końcu przyjdzie? A może by tak odpukać w niemalowane - oczywiście muszą to być deseczki z jaworowego drewna, które - jak wiadomo - jako jedyne mają swoją "magię".
Tym razem prezentuję zestaw zielny z motywami:
- lawendy - na spokój - bo i tak wiosna przyjdzie,
- niezapominajki - na pamięć - bo co roku przychodzi,
- mniszka lekarskiego - na radość - bo to jeden ze zwiastunów wiosny.
Pierwsze dwie deseczki to prezenty dla A. i B. - oczywiście z życzeniami dobroci, szczęścia, wiecznego zdrowia i dobrobytu.
P.S. Przypominam, że nie jestem przesądna i moim zamiarem nie jest szerzenie zabobonów (nadal ćwiczę spękania, a powyższe motywy, nie dość że przywołują wiosnę, to przypominają mi radośnie, że już za trzy miesiące będzie lato.
P.S.' Deseczka z mniszkiem pięknie się prezentuje u GosiAnki Wrocławianki.
P.S.' Deseczka z mniszkiem pięknie się prezentuje u GosiAnki Wrocławianki.
