Cichy memoriał - Włodawa

Już nie tylko na Podkarpaciu można zobaczyć oryginalnie przyozdobione drewniane domy, stodoły, szopy. "Uliczna galeria" Arkadiusza Andrejkowa, której początkiem był projekt "Cichy memoriał", rozszerzyła się na Lubelszczyznę.










Dom, wybrany do upamiętnienia, stoi po drugiej stronie ulicy co Wielka Synagoga. Deskal powstał na nim przy okazji Festiwalu Trzech Kultur.



O projekcie można przeczytać na stronie autora Cichy memoriał, fotografię deskalu z Włodawy można zobaczyć tu (klik).

Adnotacja:
  • deskal na domu;
  • lokalizacja: Włodawa, ul. Czerwonego Krzyża 6, powiat włodawski, województwo lubelskie;
  • data wykonania fotografii: 20.09.2020 r.

Kwiaty późnego lata

Byłam niedawno w Ogrodzie Botanicznym w Lublinie. Obecna pora roku nie jest najlepsza do jego zwiedzania. Ale jeszcze trochę kwiatów zachwyca swoimi kolorami. Zwróciłam uwagę na kolekcję dalii.








Swoją nazwę, jak wiele innych kwiatów, dalie zawdzięczają Karolowi Linneuszowi, który miał w zwyczaju nadawać opisywanym przez siebie gatunkom nazwiska botaników. W tym przypadku „ojcem chrzestnym” stał się uczeń Linneusza, Szwed Anders Dahl. Inne nazwy stosowane dla tych roślin to georginia, gieorginia, giergonia, giergona, wielgonia, wielgoń.

Jezioro Białe po sezonie

Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie to kraina 68 jezior, wśród których najbardziej znanym jest Białe.


Mimo że w sezonie trudno przejść brzegiem czy też wejść do wody z powodu nadmiaru chętnych wczasowiczów, jezioro posiada I klasę czystości jako jedyne na pojezierzu.

 

Większość linii brzegowej jest zagospodarowana przez ośrodki wypoczynkowe lub domki prywatne.


Gwar, śmiechy, hałas z pobliskiego wesołego miasteczka, zapachy z licznych restauracji, kawiarni, lodziarni...


To wszystko miesza się przez dwa miesiące, pulsując dzień w dzień przez 24 godziny.


Ale za to po sezonie, gdy nie ma już prawie nikogo, można przejść się promenadą, posiedzieć na pomoście, posłuchać szumu wiatru.


Do jeziora od strony południowej przylega fragment kompleksu leśnego – Lasy Sobiborskie, na terenie którego utworzono Sobiborski Park Krajobrazowy.



Słoneczny dzień, lekki wiaterek, przestronne i puste o tej porze roku plaże, wylegające się w cieple kaczuchy i... krokodyl zachęcają do niespiesznego odpoczynku po wakacjach.


Adnotacja:
  • jezioro Białe;
  • lokalizacja: Okuninka, gmina Włodawa, powiat włodawski, województwo lubelskie;
  • data wykonania fotografii: 9.09.2020 r.

Spacer po lesie

Sobiborski Park Krajobrazowy, utworzony w 1983 roku, obejmuje 10000 ha.



Park chroni lasy z torfowiskami i śródleśnymi jeziorami położonymi we wschodniej części Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego. 



Najcenniejsze fragmenty parku objęte sa ochroną w postaci sześciu rezerwatów przyrody.



Dużo informacji na temat flory, fauny, walorów turystycznych zawiera strona Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych.


Adnotacja:
  • Sobiborski Park Krajobrazowy;
  • lokalizacja: okolice Osowy, gmina Hańsk, powiat włodawski, województwo lubelskie;
  • data wykonania fotografii: 9.09.2020 r.

Ryś Bohun z Gorajca

Rysie, dzikie koty żyjące w lasach, upodobały sobie wschodnie tereny naszego kraju. W Polsce żyje niewiele więcej niż 430 sztuk.



Ryś potrzebuje rozległych, urozmaiconych kompleksów leśnych, które stwarzają dobre warunki do ukrycia się. Dlatego też najwięcej jest ich na wschodzie Polski – na Podlasiu, w lasach Lubelszczyzny czy górach – mówi dr Przemysław Stachyra, kierownik stacji bazowej zintegrowanego monitoringu środowiska przyrodniczego w Roztoczańskim Parku Narodowym. – Nasz park jest matecznikiem rysia. Mamy przynajmniej jedną samicę wyprowadzającą tutaj młode i dwa samce. Zwierzęta te mają unikalny układ centek na ciele – jest on niepowtarzalny niczym linie papilarne. [źródło]



Jednym ze znanych rysi na Roztoczu jest Bohun.



Bohun do swojego wypadku żył na wolności, biegał po polach i lasach. Któregoś dnia, szukając pożywienia, trafił do nieznanej części lasu. Nagle poczuł, że na łapach zaciska mu się pułapka. Zaplątał się w siatkę ochraniającą leśne uprawy. Pewnie zdechłby z głodu lub utraty krwi, gdyby nie został znaleziony przez ludzi.
Na noszach zabrano rysia do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Niestety, lekarze musieli amputować poszarpaną przednią łapę. Stało się jasne, że Bohun, bo tak weterynarze nazwali zwierzaka, będzie musiał uczyć się życia na nowo. [źródło]




Ryś może być sławny na cały świat, ponieważ angielski spec od implantologii zobowiązał się wykonać dla niego specjalną protezę. W ten sposób Bohun byłby pierwszym dzikim kotem z implantem łapy i pierwszym takim zwierzęciem w Polsce. [źródło]



Okazało się, że Bohun jako kaleka dobrze sobie radzi. Pomimo braku jednej łapy potrafi wskoczyć na wysokość dwóch metrów i podciągając się jedyną przednią łapą, utrzymać się na pochyłym pniu. Odrobił straty z okresu rekonwalestencji i stał się prawdziwym olbrzymem (30kg wagi). [źródło]



Aby upamiętnić gorajeckiego rysia na ekoszlaku eko.Gorajec.info w sierpniu 2019 roku została zainstalowana naturalnej wielkości makieta rysia, a czatownię ornitologiczną ozdobił deskal Arkadiusza Andrejkowa.
.



Adnotacja:
  • deskal na czatowni ornitologicznej;
  • lokalizacja: Gorajec, gmina Cieszanów, powiat lubaczowski, województwo podkarpackie;
  • data wykonania fotografii: 12.05.2020 r.