Żeby zakończyć temat bombek, pokażę te, które zrobiłam w ramach prezentów świątecznych. Po przeczytaniu kilku informacji na temat trudności jakie stwarza styropian i tego, że się najpierw powinno podłoże wyszlifować, na kuli położyłam grubą warstwę szpachlówki, pomalowałam farbą akrylową, nakleiłam serwetkę i polakierowałam.
| bombka z gwiazdą betlejemską dla T. |
Efekt nie spodobał mi się wcale. Stwierdziłam, że chyba jednak zostanę przy swoich bombkach tradycyjnych. Jedyną ozdobą styropianową, którą dołączam do swojej kolekcji, jest otrzymana w prezencie od koleżAnki bombka marynistyczna.
| bombka marynistyczna od A. |
| bombka i lampion o tematyce marynistycznej od A. |
Do bombki dołączony był lampion, zrobiony w tym samym stylu. Według mnie - zdecydowanie udany komplecik (niestety zdjęcia nie oddają koloru piasku, morza i nieba). No i idealnie pasuje do mojej kuchni.