Translate

środa, 23 sierpnia 2017

Słowackie pierniki

Żeby osłodzić koniec naszego pobytu na Słowacji, wybraliśmy się do Białej Spiskiej na jarmark. Na straganach były ubrania, przedmioty gospodarstwa domowego (w tym ozdobione metodą decoupage'u), miody i nalewki, ale przede wszystkim na straganach królowały pierniki.




 




 









Najbardziej podobały mi się pierniki-buciki i serducha. Do tego stopnia, że gdy miałam okazję zapisać się na warsztaty ozdabiania pierników, prowadzone przez Słowaków, to się zapisałam.

P.S. Znalazłam ciekawy tekst na temat słowackich pierników - polecam Cisza, spokój i pierniki.

20 komentarzy:

  1. Piernikowe szaleństwo:))) Cudne. Aż szkoda zjeść:)
    Też chciałabym tak pięknie dekorować.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umiejętność dekorowania można poćwiczyć w zaciszu domowym - a efekty pracy... zjeść:)

      Usuń
  2. Weszłam pod polecony przez Ciebie link i to jest właśnie to, takie piernikowe koronki wzbudzają mój zachwyt i podziw dla precyzji i cierpliwości wykonawców!!!
    Pierniki na kiermaszu też bardzo ładne, mnie najbardziej podobają się te zdobione tylko białym lukrem, stoisko na ostatnich zdjęciach bardzo fajnie się prezentuje :)
    I jak Ci się podobały warsztaty zdobienia pierników, chwyciłaś bakcyla?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O warsztatach jeszcze napiszę:)

      Usuń
    2. Cieszę się, bardzom ciekawa wpisu o warsztatach i poproszę o zdjęcia zrobionych przez Ciebie pierniczków :)))

      Usuń
  3. Pierniki śliczne i apetyczne - nie wiadomo czy się zachwycać ich pięknem, czy smakiem, choć zjeść takie cudeńka byłoby szkoda. Bardzo żałuję, że dzień przed wyjazdem z Holandii nie poszłam na Kermis, czyli targ - czekałam na resztę ekipy, czekałam, umówiliśmy się na wieczór, a wieczorem okazało się, że jednak nie idziemy - szlag mnie za przeproszeniem trafił, bo mogłam iść tam sobie sama np. po obiedzie albo i wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie poszłaś na ten targ. Następnym razem nie czekaj:)

      Usuń
  4. chyba w życiu nigdzie na raz tylu różnorakich pierników nie widziałam wow :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też:) Inne produkty na tym jarmarku zupełnie nie rzucały się w oczy:)

      Usuń
  5. Ojoj, mogłam tu nie zaglądać "na głodnego" :)))
    Przecudne te pierniki, moje próby wyglądają bardzo biednie w porównaniu do tych dzieł sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jakie te pierniki są w smaku? Próbowaliście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, a Ty zaraz wszystko chciałbyś jeść.

      Usuń
  7. To ja tu jeszcze nie kommentowalam...nonono! wiec pierniczki sa bardzo kolorowe i dodaly uroku jarmarkowi...ale...ale Arte...te, ktore nauczylas sie robic na warsztacie byly o wiele bardziej artystczne, sliczniutkie, wypracowane i delikatne...byly takie jak na tym linku, kotry zamiescilas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Link zamieściłam celowo, tam jest przepis:)

      Usuń
  8. Zachwycił mnie ten lukrowany, bajkowy post! Aleja pierników w tylu kolorach, kształtach i mnogości jest przepiękna! superowooooo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, bajkowy post - ale ładne określenie:)

      Usuń
  9. Ooo jak tu pysznie, prawdziwe dzieła sztuki, ale i tak bym chciała podjesc. Lubię pierniczki.Smaczne były. A czy one może któreś z marmoladka? Arte jaką cena takich pierniczków na jarmarku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W większości to ciasto piernikowe ozdobione lukrem. Pierniczki ładnie wygląda, ale czy smakują - to rzecz gustu:)
      Cena w zależności od wielkości i rodzaju ozdób zaczynała się od 2 euro.

      Usuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz i że tracisz swój cenny czas, aby zostawić po sobie ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...