Translate

wtorek, 20 stycznia 2015

Deseczki do odpukiwania w niemalowane

Dawno już nie prezentowałam deseczek z jaworowego drewna, które służą do  odpukiwania w niemalowane. Przypominam - klon jawor, jako jedyne drzewo, ma swoistą "magię" pomocną optymistom:) 

Deseczki stanowiły prezenty dla moich koleżanek blogowych z okazji spotkania. Oczywiście z dołączonymi do nich życzeniami dobroci, szczęścia, wiecznego zdrowia i dobrobytu:)
Pierwsza deseczka z kurą - jakże by inaczej - to prezent dla Miki, współautorki bloga Dzika kura w pastelowym kurniku.



Deseczka z fiołkami to prezent dla Marii.



Deseczka z bzem to prezent dla Brujity.



Maria i Brujita napisały mi, że lubią takie kwiatki, stąd deseczki z motywami kwiatowymi. Mika też mi kiedyś wspomniała, jakie kwiatki lubi, ale - wstyd się przyznać - zapomniałam:) Chyba muszę poszukać jakiegoś drzewa "na pamięć":)

P.S. Dodam jeszcze, że nie jestem przesądna i moim zamiarem nie jest szerzenie zabobonów. Nadal ćwiczę spękania. Może właśnie stąd czerpię swój optymizm?:)

52 komentarze:

  1. Hmmm, ja z ćwiczenia spękań do tej pory czerpałam tylko frustrację :) więc Twój optymizm pewnie bierze się jednak z czegoś innego :))) Deseczki wyszły piękne i spękania również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym mogła jakoś pomóc z tymi spękaniami - pisz, chętnie opowiem Ci o moim sposobie. Jeśli chodzi o optymizm - to często powtarzam zdanie "Robota jest, głupota się nie czepia.":)))
      Dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  2. A ja mam pomysł. Zrób Arte takie kurzęce deseczki, jak dla Miki. A my Kry, kupimy je od Ciebie. Każda Kura będzie miala "klubową" deseczkę. Co Ty na to ? ja od razu zaklepuję kolejkę na liście oczekujących, i chcę deseczkę z indentycznymi kurmi jak te Mikowe. Podaj tylko cenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my KURY ! miało być.

      Usuń
    2. Ja też chcę taką deseczkę, bo ostatnio pechowa jestem.
      Spękania mi nie wychodzą porządne, tylko takie ino, ino.

      Usuń
    3. ja to samo mysle, co Ewa. Deseczki pieeeekne som!

      Usuń
    4. To bardzo dobra koncepcja :))

      Usuń
    5. Ewo, świetny pomysł:) Muszę tylko zamówić odpowiednie drewno - oczywiście jaworowe. Od razu uprzedzam, że drugiej takiej samej deseczki jak dla Miki nie ma - bo nie ma na świecie identycznych słojów drewna, falujących brzegów, itp. Każda deseczka jest unikatowa:))) Oczywiście motyw może być ten sam:))) I dobre życzenia też będą te same:)))
      Ewo2 - gdyby trzeba było coś wyjaśnić w temacie spękań- chętnie służę pomocą:)))
      Opakowana - dla Ciebie wszystko, nawet deseczka. Przy okazji dziękuje za karteczkę.
      Lidio, będę o Tobie pamiętać przy zamawianiu hurtowej ilości desek:)

      Usuń
    6. ja to bym chciała takie z kurami, bo się czuję Kurą z Kurnika :)

      Usuń
    7. Będę szukać odpowiedniej deseczki i wzoru:)

      Usuń
  3. Artenka!!! te kury!!! siwetne, bardzo mi sie podobaja!!! cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję:))) Milo mi, że deseczka z kurami się podoba:)

      Usuń
  4. Witam serdecznie:) Pięknie tu u Ciebie, Arteńko. Czytam Twoje żeglarskie opowieści, podziwiam Twoje prace - kartki z haftem matematycznym, stroiki, decoupage - wszystko cudne! Jeżeli można, to ja też ustawię się w kolejce po deseczkę z kurami.
    A Mika lubi jaśmin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I groszek pachnący Mika lubi.
      Ja też chcem deseczkę.

      Usuń
    2. Witam Ksanthipe:))) Zapraszam częściej:) I bardzo dziękuję za miłe słowa. O deseczce będę pamiętać, tylko uprzedzam lojalnie, że to trochę potrwa:) Pięknie dziękuję za wskazówki na temat ulubionego przez Mikę kwiatu:)

      Usuń
    3. O, groszek - ten z piosenki Demarczyk?:)
      Hano, a z czym chcesz deseczkę?

      Usuń
  5. cudDeseczki cudArteńki :)
    ewa ma świetny pomysł !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wkomponowałaś kurzecych przedstawicieli w naturalny kształt jaworowej deseczki :))))
    Moje fijołecki i tak najładniejsze : "Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną. Na klombach mych myśli sadzone za młodu ......"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deseczka była akuratna dla tej kury i koguta:)
      Fiołki też ładne, podobnie jak bez:)

      Usuń
  7. Piękne deseczki do odpukiwania:))) Bardzo bardzo podobają mi się cudDeseczki i nieśmiało spytam czy z kaczuszkami nie można by???
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ, owszem - z kaczuszkami też można by było zrobić taką deseczkę:)
      Pięknie dziękuje za miłe słowa:)

      Usuń
  8. Such beautiful creations with decoupage!
    I'm sure your friends where so happy with your gifts!
    Have a lovely week!
    Dimi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że podobają Ci się moje deseczki. Mam nadzieję, że również podobają się obdarowanym:)

      Usuń
  9. Wpisałam wyżej, że też bym chciała, bardzo śliczne. Jak będą do kupienia to się piszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo2, będę robić deseczki, potrzebuję tylko z 1m3 desek i... troszeczkę czasu:)))) Ale zrobię, obiecuję;))))

      Usuń
  10. Takie deseczki muszą przynosić szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Postawiłabym taka deseczkę w kuchni i tak bym ją sobie oglądała, oglądała... Pięknie Ci te spękania wychodzą:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką deseczkę w kuchni nawet można używać do krojenia:) Właściwa strona (ta do odpukiwania) nie jest niczym zabezpieczona - więc nadaje się do kontaktu z żywnością:)

      Usuń
  12. Jakież to zabobony, Arteńko :)) Wierzyć nie trzeba, ale odpukać w taką piękną deseczkę nie zaszkodzi ;) hrehre ....

    OdpowiedzUsuń
  13. ja odpukuję w parapet - pozdrawiam serdecznie Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A parapet jest drewniany i niemalowany, i z jaworowego drewna?:)

      Usuń
  14. Piękne deseczki, spękania wyszły uroczo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te spękania są takie, jakie lubię:)

      Usuń
  15. W decoupage'u stawiam dopiero pierwsze kroki, ale zauważyłam, że im cieńsza warstwa farby na preparacie do spękań, tym spękania drobniejsze. Deseczki są piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za deseczki. Dużo zależy też od rodzaju preparatu, sposobu kładzenia, stanu wyschnięcia, itp:)
      Gdyby coś Cię zaciekawiło - pytaj:)

      Usuń
  16. Arteńka!!!!
    Gdzieś zniknął chyba mój poprzedni wpis. Deseczkę z kurkom i kogutkiem proszę!!!!!
    Równa się zamawiam. Może być nieduża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha:))) Ja pamiętam o Twoich deseczkach - to już chyba trzecia, którą Ci obiecuję zrobić:) Obiecuję - NAPRAWDĘ:)
      Nic nie wiem o wspomnianym przez Ciebie wpisie.

      Usuń
    2. Uciekł jak czytałam o Tropiku.

      Usuń
    3. Rany:) Uciekł? Aaa, po prostu nie zapisałaś i... pofrunął w powietrze:)

      Usuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz i że tracisz swój cenny czas, aby zostawić po sobie ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...