Piękny dzień, w miarę udeptany i niezbyt oblodzony szlak, rześkość powietrza - wszystko to zachęcało do kontynuowania wędrówki.
I po pewnym czasie pokazało się słońce, rozświetlające wszystko dookoła.
Przełęcz Szopka kusiła pięknymi widokami.
Zanim się spostrzegłam, już wędrowałam dalej, w kierunku szczytu.
CDN
Adnotacja:
- Trzy Korony 982 m n.p.m.;
- lokalizacja: Pieniny, Sromowce Niżne, gm. Czorsztyn, powiat nowotarski, województwo małopolskie;
- data wykonania fotografii: 30.01.2024 r.;
- polecam: Przełęcz Szopka (Chwała Bogu).
O słońce nagrodziło cię za tą szarlotkę zjedzoną na szybcika :) A może wzięłaś ją na drogę?
OdpowiedzUsuńTaaaaak warto było przemóc się i iść, iść, iść, iść i podziwiać oczywiście, bo przepięknie wkoło!!!
Zjadłam na miejscu, gdyż wcale nie planowałam tak długiej wędrówki. Miałam zajść tylko do "za zakrętem" i wrócić do pensjonatu. Ale świat przedstawiał się pięknie i warto było, jak piszesz, iść dalej.
UsuńTak, w takich pięknych okolicznościach, jeśli nogi chcą nieść, to warto iść dalej i dalej, jednakoż jest i tak, że nogi nie dają rady, ot takie życie.
UsuńFajnie że twoje nogi dają radę.
Nie wiem, jak długo jeszcze, ale na razie daję radę.
UsuńSzlak, widzę, był już dość udeptany :)
OdpowiedzUsuńByłam po południu, przede mną trochę osób udeptało śnieg.
UsuńCiepłolubna łąka pienińska..warto ją zobaczyć na wiosnę albo w lecie
OdpowiedzUsuńMyślę, że dla tej łąki na wiosnę warto by było się tam wdrapać.
UsuńCudowności po prostu ❤️ Jesteś dzielna bo ja bym tam zima nie poszła. Na pewno jest mega ślisko. Rok temu byłam na Klimczoku i na Szyndzielni w grudniu. Było ślicznie jak w Narni.
OdpowiedzUsuń