Translate

poniedziałek, 3 marca 2014

Zaproszenie na bal...

... wszak jutro ostatki:))
W związku z powyższym zapraszam na bal, a właściwie prywatkę:) Do tańca gra nam Zespół harmonistów Cristal-Electro, a pierwszy utwór to walc "Na falach Dunaju", muzyka Ion Ivanovici, słowa Ludwik Szmaragd, nagranie pochodzi z 1933 roku:)

http://www.youtube.com/watch?v=6v1BRZhsJ8A

Ja, co prawda, nie mam tak starych płyt, ale posiadam trochę krążków z lat 50. i 60. XX wieku:) Wśród wykonawców pojawiają się: Ada Balikowska, Olgierd BuczekChór Czejanda, Mieczysław FoggWiesława Frejmanówna, Janusz GniatkowskiEdward KluczkaMaria Koterbska, Marta MirskaJerzy PołomskiSława Przybylska, Rena Rolska, Barbara RylskaNatasza Zylska.


W swojej kolekcji mam płytę szczególną - wykonaną (prawdopodobnie) z szelaku. Jest to płyta z 1960 r. na 78 obrotów, sporo waży. Na stronie A jest walc "Que sera, sera" w wykonaniu Loli Novaković, gra Orkiestra Jazzowa Radia Belgradzkiego (Jugosławia) - na jednej stronie jest tylko jedno nagranie. 



http://www.youtube.com/watch?v=oMcgpd60qLU



Mam jeszcze drugą taka samą płytę z walcem "Młodym być i więcej nic" w wykonaniu Jerzego Połomskiego, ale ... jest pobita:)

Jak ktoś się zmęczył tańcem można posłuchać Ireny Kwiatkowskiej w dialogu z Andrzejem Łapickim pt. "Rotmistrzowa" lub w utworach takich jak: "Odrobina mężczyzny", "Prysły zmysły" czy "Czarna Mańka" (na fortepianie gra Jerzy Wasowski).


Oprócz płyt długogrających (na 33 obroty) mam jeszcze takie małe - na 45 obrotów. Wśród nich jest wspomniany wcześniej walc "Na falach Dunaju", ale są także tańce takie jak: beguine, foxtrot, rumbasamba, tango.


Są też dwie szczególne płyty: pierwsza - z lubianą przeze mnie piosenką "Czumbalalajka" Haliny Kunickiej  i druga - zespół Niebiesko-Czarni śpiewa na swojską nutę utwór "Stary niedźwiedź" - kiedyś dzieciaki się przy tym bawiły:)


A na koniec - dla wszystkich, którzy dotrwali do końca balu - tarantella, piosenka Mieczysława Wojnickiego pt. "Kaczuszka i mak" (przy okazji - moja ulubiona Sąsiadka w dzieciństwie zastanawiała się, co to takiego te "wieszmaki", no i nikt tak pięknie nie wymawia tego "el").

http://www.youtube.com/watch?v=kBedAKX-FJo

P.S. Nadmieniam, że prezentowana kolekcja płyt należy do moich Rodziców i nie sądzę, że ktoś z odwiedzających mój blog zna powyższe utwory:). Ale może Wasi dziadkowie  bawili się przy nich, wszak 50 lat temu też były ostatki:)))
P.S.' Powyższy post dedykuję Małej Dziewczynce, która lat temu... kilkanaście tańczyła walca z psami i kotami:)

16 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie, że masz płyty jeszcze z tamtych lat :)
    Pozdrawiam i zapraszam: http://ktogus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami miło tak popatrzeć na rodzinne pamiątki z przeszłości:) Dzięki za zaproszenie:)

      Usuń
  2. Ciekawa kolekcja :)
    Też mam kilkanaście takich starych płyt (właściwie to babcia ma:)) i mimo, że zawsze chciałam je odsłuchać, to jednak nie mam na czym, niestety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przypadkiem ich nie wyrzucaj:) Jak będziesz w moim wieku:)) i przyjdzie Ci ochota posłuchać piosenek Twojej Babci, to ... no tak - tylko skąd wziąć igłę:)))

      Usuń
  3. Ale masz kolekcję super - sama śmietanka spiewająca nic tylko pozazdrościć ale pozytywnie - życzę ci udanego tygodnia buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za życzenia, a kolekcja - może być:)) Szczerze mówiąc - nie mam czasu słuchać piosenek:)

      Usuń
  4. Masz w kolekcji perełki! Ja mam trochę płyt z lat dwudziestych i mam nawet taki nakręcany, działający gramofon, który działa. Płyty niemiłosiernie trzeszczą, ale to gra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany!!!Z lat dwudziestych:) Z tymi trzaskami - to właśnie o to chodzi - dodają uroku i wartości nagraniom:)

      Usuń
  5. Działający, który działa, nooo, coraz lepiej mi idzie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być jeszcze działający, który nie działa, niedziałający, który działa i niedziałający, który nie działa:)))

      Usuń
  6. Ale kolekcja!!! Fantastyczna! I chyba troszkę nas nie doceniasz (albo przeceniasz, zależy od punktu widzenia:)), ja tam przynajmniej połowę z tego pamiętam:)) A masz sprzęt do odsłuchania tych płyt?
    Ja mam trochę czarnych płyt z lat 70-tych i 80-tych, Niemen i Akwarele, Perfect. Skaldowie, Wysocki, Okudżawa... I trochę tzw. pocztówek dźwiękowych, nawet z Beatlesami. Ale niestety nie mam na czym słuchać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, pamiętasz pamiętasz:))) Bo kiedyś się słyszało przypadkiem:) Sprzęt mam, tylko z igłą jest problem, kiedyś próbowałam ją wyprostować, więc jeszcze bardziej skrzywiłam:)), ale posłuchać się da:) I tak płyty trzeszczą niemiłosiernie - więc igła tu już nie ma większego znaczenia:)

      Usuń
  7. To może ta nasza płyta nie była z ebonitu, tylko z szelaku? Też czarna, też ciężka i jak upadła to się zbiła.........i też mi się wydaje, że tam było tylko jedno nagranie
    :))) Kilka nazwisk z Twojej kolekcji to ja znam, miałam starsze siostry, więc od dziecka osłuchana byłam dzięki nim, ale takich płyt to u mnie nie było, raczej późniejsze szlagiery....... Fajnie, że to wszystko trzymasz........jakby w sam raz, aby przypomnieć te czasy małej dziewczynce.......:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się wydaje, że ebonit by nie zbił się, tylko ewentualnie popękał. Mogę się mylić, ale może mam rację:) Poza tym ta waga:) Niektóre nazwiska są bardzo znane:) Poza tym żyją jeszcze niektórzy wykonawcy:) I niech żyją długo i szczęśliwie:)
      Co do małej dziewczynki - pewnie po to trzymałam te płyty:)

      Usuń
  8. Ja też mam sporo płyt winylowych,ale o tym napiszę w email,dzisiaj mam nadzieję,znajdę sekuntkę na emaile:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz i że tracisz swój cenny czas, aby zostawić po sobie ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...