Translate

sobota, 18 stycznia 2014

Grudniki i hiacynty na jednym parapecie

Wczorajszy śnieg nie utrzymał się długo. Rano już widziałam przez okno zieloną trawę. Na moim parapecie też zima plącze się w wiosną. Obok grudników zakwitają hiacynty:) I do tego jeszcze krasnalki otrzymane  w prezencie od koleżAnki, a może to święci Mikołajowie?:)))


W przydomowych ogródkach pojawiają się ciemierniki, a nawet pierwiosnki. Poniżej wykonane dziś fotografie. Jak to dobrze, że sobota - można posiedzieć przy komputerze, szukając ciekawostek o kwiatkach:) 



Ciemiernik biały (Helleborus niger) polską nazwę zawdzięcza białym kwiatom, zaś łacińską (niger = "czarny") - ciemnobrunatnym, grubym korzeniom. Rozpoczyna kwitnienie już w grudniu, dlatego zwany jest różą Bożego Narodzenia. Według jednej z legend biedny pasterz wybrał się do stajenki w Betlejem. Był smutny, bo nie miał darów dla dzieciątka i z tego powodu zapłakał. Nagle na drodze wyrosły piękne jak róże, białe kwiaty. Były to ciemierniki. (klik)
Uwaga!!! Jak wskazuje nazwa łacińska (z greckiego hellei-zabijać, bora-potrawa), roślina jest trująca. Oto kilka informacji wygrzebanych w internecie na ten temat:
We wszystkich częściach ciemiernika (a przede wszystkim w korzeniach i kłączach) znajdują się toksyczne glikozydy (helleboryna, hellebryna i helleboreina) i saponiny, mogące wywoływać po spożyciu objawy silnego zatrucia, sok natomiast może powodować wystąpienie na skórze pęcherzy. (klik)
W mitologii greckiej Melampus Pylos leczył tym ziołem córki króla Argos z szaleństwa, wywołanego przez Dionizosa, "które spowodowało, że one biegać nago po mieście, płacz, płacz i krzyk." Podczas oblężenia Kirrha w 585 roku pne, ciemiernik był podobno używany przez oblegających Greków do zatruwania wody miasta . Obrońców tak osłabiła biegunka, że nie byli w stanie bronić miasta przed atakiem. Niektórzy historycy uważają, że Aleksander Wielki zmarł z powodu przedawkowania ciemiernikiem, gdy wziął go jako lek. (klik)
Jako roślina lecznicza ciemiernik biały był wykorzystywany już w starożytności. W średniowieczu wierzono, że ciemiernik odpędza duchy i leczy zarazę. (klik)
Ciemiernik purpurowy (H. purpurascens) stosowany był kiedyś w Bieszczadach w medycynie ludowej w dolegliwościach sercowych. (klik)
Ze względu na toksyczność używano ciemiernika wewnętrznie rzadko np. w okolicach Wisły wraz z czosnkiem stosowano go w leczeniu kaszlu. Helleborus viridis L. ciemiernik zielony który występuje w Sudetach i ziemi lubuskiej (prawdopodobnie zdziczały z uprawy) był wykorzystywany podobnie. (klik )
Ciemiernik jest rośliną trującą i leczniczą, był znany już Galom, którzy zanurzali ostrza strzał w trującym wyciągu sporządzonym z jego kłączy. Magiczne działanie ciemiernika, mające przeciwdziałać złym mocom, pozostało do dziś w świadomości Anglików, którzy sadzą je w pobliżu drzwi wejściowych do domu. Ma to ochraniać mieszkańców przed złymi siłami. (klik)
Ciemiernik kaukaski (Helleborus caucasicus) sprzedawany jest pod rosyjską nazwą "moroznik". Na temat jego stosowania można przeczytać tu (klik), ale proponuję przeczytać także o "skuteczności" tego specyfiku (klik).
Tak na wszelki wypadek - można posadzić ciemierniki przed drzwiami swojego domu, ale pracować przy nich powinno się w rękawiczkach ochronnych.
P.S. Dla mnie ciemiernik jest piękną ozdobą zimowych ogrodów (jednak bym go nie zjadła).

14 komentarzy:

  1. Parapet misz-masz. Uroczy i taki poplątany, jak współczesne czasy i pogoda.
    Pozdrawiam wiosennie- zimowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli dalej mamy wiosnę zimą - moje rośiiny również zatraciły azymut czasu i kwitną różnie no cóż ? - ale ty masz pięknie na parapecie -a mi grudnik zakwitł w czerwcu ub.roku - no nic ale jest pięknie u ciebie buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to nie był grudnik tylko tzw. kaktus wielkanocny?:) Cieszę się,z ę Ci się mój parapet podoba - nie jest to szczyt marzeń, ale jest... kolorowo:)

      Usuń
  3. Cudny parapet....u mnie też już są hiacynty.W ten sposób wyrażam tęsknotę za wiosną:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo ciekawostek pokazałaś, nie wiedziałam o tym. Zastanawiałam się dziś nad hiacyntami, ale jakieś takie marne widziałam. Schowałam dziś ozdoby świąteczne można pomyśleć o wiosennym wystroju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie ciekawostki:) Z wiosennym wystrojem to chyba trzeba poczekać, gdyż zima się rozgości (mam nadzieję) na dłużej:)

      Usuń
  5. Zaraz idę sprawdzić czy moje ciemierniki kwitną :) ja mam zielonkawe.... a parapet super :) u mnie też na każdym stoją kwiaty..moje w domu tez kwitną :) stwierdziłam że i ja się pochwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny, kolorowy parapet. Po prostu wesoło:) Muszę zobaczyć , co u mnie nowego w ogródku. Do tej pory to jeszcze róże miały nowe pąki a kwitły nagietki.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej - na nagietki i róże w styczniu muszą stanowić niesamowity widok:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jak to miło, że ktoś się tak do mnie uśmiecha:)

      Usuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz i że tracisz swój cenny czas, aby zostawić po sobie ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...